How Dreams ComeTrue...

Z Nowym Rokiem zapraszam Was do ...mojej sypialni.
To było moje marzenie. Mimo, iż  mamy spore mieszkanie, priorytetem było alby każde z dzieci miało swój pokój. Z sypialnią musiałam poczekać, aż córka wyprowadzi się na studia.
Żeby nie zapeszać;  matura, rekrutacja na studia, nie planowałam, jak ma wyglądać. Gdy już pożegnałam córkę, zaczęłam marzyć. Początkowo miała wyglądać inaczej. Miała być farba, groszki, koszyczki.  Nie, nie  czarno-biała :) To miał być brąz, beż, krem...  
Ostatecznie padło na tapetę, bardzo romantyczna tapetę.  
Od początku wiedziałam, że najważniejszym i największym miejscem będzie oczywiście łóżko. Przy meblach też się wahałam, ale ostatecznie wybrałam  brązowe.
Na ścianach bardzo dużo się dzieje, więc reszta dodatków musiała być spokojna. Długo szukałam  wielkiej kremowej narzuty na łóżko.  Chciałam, żeby sięgała do samej ziemi i musiała być naprawdę ogromna. Poduszki  kolekcjonowałam od dawna.  
Wiele rzeczy, począwszy od tapety, na lampie skończywszy, kupowałam w Leroy Merlin. Bardzo lubię ten market.  Nie, nie jest to post sponsorowany, piszę o nim, bo obsługa jest bardzo miła i pomocna (szczególnie pan Wojtek z działu z farbami), dużo rzeczy można przymierzyć i oddać jak nie pasują ( i nie ma limitu czasowego), wybór jest fajny no i są promocje.
Tak więc  z LM  pochodzą; lampa wisząca, tapety, koty, ratan balls, dywan i dywanik.
Gdy już miałam prawie wszystko zapragnęłam czegoś extra.  Zaczęłam szukać lampki nocnej. Jedna już miałam, ale pasowała mi na komodę a na szafkę nocną szukałam jakiejś wyjątkowej.  Chodziłam po sklepach, przeszukiwałam neta i znalazłam. Uważam, że doskonale wkomponowała się w klimat sypialni. Jeżeli i \komuś z Was się podoba, to możecie taka lub podobna znaleźć  tutaj. Jest tam spory wybór, długo nie mogłam się zdecydować.
Chciałam Wam jeszcze napisać słów kilka o pewnej farbie. Chciałam przemalować futrynę. W LM nie było niestety pana Wojtka ale prawie tak samo miła pani pokazała mi półkę.  Wybrałam małą puszeczkę, bo tylko futrynę miałam pomalować, kolor kremowy. Widziałam, że na puszce napisano, że farba pachnie ale nie spodziewałam się takiego efektu. Toż to poezja!!! Podczas malowania pachnie waniliowym kremem. Aż się chce zamiast na futrynę, do buzi skierować pędzel!  No,piszę Wam niesamowite! Teraz chodzę po mieszkaniu i szukam czegoś do pomalowania. Do innej futryny kupiłam brązową i ta pachnie... czekoladą.  
No dobra, nie będę juz opisywać każdej rzeczy, zobaczcie sami.
Zapewne nie każdemu z Was się spodoba, nie jest to obecnie panujący trend, ale jest moja i mnie się bardzo podoba.
































kremowa lampka nocna  tutaj

CONVERSATION

21 komentarze:

  1. Soniu ślicznie urządziłaś swoją sypialnię. Fajne są te zdjęcia gdy za oknem jest już ciemno. Czuć ten klimat!!!
    Bardzo podobają mi się dodatki, lapka i poduchy i Ty piękna jak zawsze.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie jest u Ciebie Soniu i Ty ślicznie wyglądasz.:) Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej szerokosci sypialnie ma moj przyjaciel z Gliwic, szczerze nie zazdroszcze, ja sie tam dusze, jak czasem sie zatrzymujemy.
    Wole przestrzen wokol.
    Ale wiem, lepszy rydz niz nic, i jak mieszkalismy w Pl , to jak sie pojawily dzieci to o sypialni moglismy tylko pomarzyc :)

    O taka kolorystyke cie nie podejrzewalam :):) to moje kolory, a moja sypialnia jest bialo- czarna ;);)
    Ale jest bardzo przytulnie.
    Uwielbiam Cie w tej nowej fryzurce, te pierwsze zdjecie w lustrze - wygladasz przepięknie !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak w pudełeczku, przytulnie! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Baaardzo mi sie podoba ta Twoja sypialnia! Piekna, kobieca i ciepla... Taka niby troche retro, ale z elementami nowoczesnymi. Swietna wybralas tapete - ona robi klimat pomieszczenia!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  6. zaczne o Twojej super fryzurce to zdjecie w lustrze cudo, Dobrze zrobilas, ubylo Ci z 10 lat. Sypilania urocza choc taka malutka!!!!!Dobralas wszystkie szczegoly genialnie.:) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog :)

    zapraszam do siebie
    http://onmywaymarusia.blogspot.co.uk/2015/01/z-norwegii-do-londynu.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna kolorystyka - taka ciepła. Choć ja bym pewnie jaśniejszą tapete wybrała, bo ta by mnie w tak wąskiej przestrzeni przytłoczyła:) Nie lubię prostokątnych miejsc - taka fobia mała:D
    A cała reszta bardzo mi się podoba! Szczególnie te puchate poduchy i retro drobiazgi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo kobiece wnętrze, zresztą adekwatne do właścicielki :)
    Tapeta jest bardzo oryginalna
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie fajne kudłate poduszki!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne wnętrze

    Zapraszam do mnie www.lap-stajla.blogspot.com, u mnie post o nowym trendzie wśród facetów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna, ale co tam moja opinia, najważniejsze, że kociakowi też się spodobało :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Soniu, przepiękna ta Twoja sypialnia. Tapeta jest niesamowita i ślicznie wszystko zgrałaś. Nie ma przepychu, jest za to nostalgia! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z wielkim smakiem urządziłaś wszystko. Świetne dodatki. Powtórzę za innymi - pięknie wyglądasz na zdjęciach z lustrem. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Milutka piękna i bardzo romantyczna:))najwyższa klasa:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Te bambosze Nas urzekły! Idealne na chłodne dni.
    Zapraszamy do Nas :)
    http://fanaberieoutlet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenia mojego bloga. Jeżeli spodobało Ci się u mnie, zapraszam do obserwowania. Dziękuję za komentarz:)
Jeżeli masz ochotę napisz do mnie na sdziech@op.pl, na pewno odpiszę :)