Zastanawiałam się, czy po raz kolejny zarzucić Was perełkami. Jednak, jak jest trend, to coś to przecież oznacza. W moim przypadku oznacza, że bardzo lubię perełkowe ozdoby i nie waham się ich używać.
Poza tym jest to kolejny przykład mojego D.I.Y.
Dzisiaj j na fp Doroty Wróblewskiej przeczytałam:
"Potrzeba nam edukacji, ciekawości świata, świadomego kupowania. Szafiarki promują modę, i chwała im za to, ale też epatują logo, nowymi rzeczami, wpędzając młodych ludzi w kompleksy, a siebie zagrzewając do szaleńczej pogoni za kolejną nową rzeczą. (...) Ubrania vintage, które mają swoją historię, odeszły na dalszy plan. Mamy pogoń za trendami. W modzie nie chodzi o to, żeby wyglądać jak wszyscy. "
To prawda, do takiego wniosku można dojść przeglądając blogi modowe. Sama początkowo działałam w ten sposób; nowy ciuch - nowy post. Jak zapewne zauważyliście, od jakiegoś czasu staram się namawiać Was do kupowania świadomego. Świadomego, czyli mniej ciuchów, lepszej jakości i takich, które połączycie z wieloma już posiadanymi i takich, które stworzą coraz to nowe połączenia.
Poza tym coraz bardziej będę Was namawiać na kupowanie w sh. Wisi w nich tyle nowych, często z metkami, wyjątkowych i niepowtarzalnych sukienek, bluzek, spodni i okryć wierzchnich w naprawdę niskich cenach.
Od niedawna mam zakładkę D.I.Y w której pokazuje to, co chodzi mi po głowie i co udało mi się doprowadzić do końca. Przyznam, że czuję się teraz bardziej zobowiązana i staram się jak najszybciej dokańczać moje pomysły. Nie wszystkie muszą się Wam podobać, ale może któryś a moich pomysłów natchnie Was do przerobienia starego swetra, czy spodni. Uwierzcie mi, że taki ciuch cieszy o wiele dłużej niż ten kupiony w sklepie.
Stylizacja
Ten świetnej jakości chanelowski w stylu żakiet, kupiłam w sh. Wisiał w szafie i czekał na swoją kolej. Kiedy, również w sh, kupiłam te kremową solejkę, już wiedziałam, że żakiet opuści szafę i doczeka się prezentacji. Jak się zapewne domyślacie, perełkowe guziki, to moja sprawka. Teraz to już zalatuje Chanel na dobre.
Wreszcie skórzane botki, o których pisałam na fp. Tak, ostatecznie są moje ! Kupił mi je mąż. Tutaj w wersji ze spódnicą ale dzisiaj np biegałam w nich w spodniach i chyba prezentują się lepiej. Są bardzo wygodne no i te perełki :)
ŻAKIET - SH / SPÓDNICA - SH / SWETEREK - KAPPAHL / BOTKI - ZARA / TOREBKA - PATRIZA PEPE
FOTO - JUNIOR
Bardzo ciekawy zestaw, podoba mi się ! szczególnie moją uwagę zwróciła bluzka
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie żakiety:))wyglądasz ślicznie:))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńRzeczywiście jesteś teraz "zaperełkowana" na amen Soniu :)))). Szkoda tylko, że te obecnie modne rzeczy za chwile będą niemodne i nagle zaczną zalegać w szafie. Dlatego wole raczej kupować rzeczy te mniej rzucające się w oczy i klasyczne. One zawsze będą modne i można je w nieskończoność ze sobą mieszać i nosić. Ciekawa jestem Twoich łupów z sh. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńObserwuję trendy od kilku lat i widzę, że nie jest tak źle, ta chwila trochę trwa. W przypadku mojego szału perełkowego wystarcza nożyczki, igła i niewielkie zmiany; żakiet z innymi guzikami, a jeansy "łyse" i nic nie będzie mi zalegać. Własnie żakiet i spódnica są z sh.
UsuńPozdrawiam Krysiu :) :) :)
Chanelkowy żakiet zawsze modny. Ja osobiście wolę tego typu buty do spodni lub dłuuuugich spódnic/sukienek. pozdrawiam Aga.
OdpowiedzUsuńJa dopiero próbuje się z tymi botkami. Pokażę je jeszcze w wielu odsłonach.
UsuńPozdrawiam cieplutko, Agnieszko :) :) :)
Interesująca stylizacja.
OdpowiedzUsuńTak dużo trendów pokazanych w jednej stylizacji: i plisy, i koronka, perły, kabaretki, ale dzięki kolorystyce wszystko współgra, absolutnie nie czuć przesady. Bardzo mi się podoba. Ostatnie zdjęcie z odbiciem w szybie - świetne! Miłego dnia. Jestem tutaj.
OdpowiedzUsuńJak zawsze elegancko i z klasą! :)
OdpowiedzUsuńPodkradne ci pomysł na te botki :) świetnie wyglądasz:*
OdpowiedzUsuńBuziaki:*
WWW.KARYN.PL
jednak kupiłaś te buty! cudowne są :) ja sobie jakiś czas temu też kupiłam botki z perełkami z Zary, tylko inny model, sprawdzają się świetnie - są wygodne i robią wrażenie nawet z daleka :) Całuję, Asia
OdpowiedzUsuńMnie tam nikt do niczego nie namówi:D Kupuję co lubię:D
OdpowiedzUsuńFajny zestaw wymodziłaś! Buty pasują tutaj bardzo:D W zestawie z żakietem - idealnie!
Buziaki!!!
wysmakowana stylizacja, a te buty - no kosmos!
OdpowiedzUsuńBaba jak się uprze to nie ma zmiłuj ;-). Widzę upragnione buty, świetne są. Z tymi kabaretkami wyglądają cudownie.
OdpowiedzUsuńChyba się nie zgadzam z Panią Dorotą Wróblewską - mody u nas ciągle za mało, więc jakiekolwiek próby pokazania nowych trendów, nowych rozwiązań, nowych pomysłów powinny być wspierane na każdym kroku. Nie uważam również, że chodzi tylko o kupowanie - takie blogi bardzo szybko robią się bardzo nudne.
OdpowiedzUsuńŻeby moda była modą musi być aktualna - ale ... 'sparafrazowana' ;) tak, żebyśmy wszystkie nie wyglądały tak samo. Wydaje mi się, że takie kreatywne blogi nie zmuszają do zakupów lecz uczą inwencji i pomysłowości.
Super stylówka - żakiecik piękny, cudownie wygląda ta koronkowa bluzka, a buty podziwiałam już na Insta ;) :)))))) Kisses - Margot :)))
Ciekawa stylizacja
OdpowiedzUsuńKlasycznie i modnie, super!
OdpowiedzUsuńCiekawie to wygląda
OdpowiedzUsuń