Jeans and Velvet

biały jeans


Wiosna  nieśmiało wkracza w nasze życie. Najpierw rozpieściła nas wspaniałym weekendem, teraz pokazuje, że stare, dobre przysłowia nie starzeją się i kwiecień - plecień poprzeplata nam to i tamto. Wiosna to czas, kiedy wszystko budzi się do życia, w tym nasza ochota na porządki. Jeżeli chodzi o mnie, to sama data w kalendarzu jeszcze nie zachęca mnie do sprzątania, muszę mieć dodatkowa energię.  Gdy tylko za oknem pojawia się słońce, w mojej duszy pojawia się chęć do sprzątania, mycia, układania i przekładania, wyrzucania i organizowania przestrzeni.
W tym roku dodatkowym bodźcem jest książka, o której pewnie większość z Was już słyszała. To Magia Sprzątania, Marie Kondo. 
Słyszałam o tej książce od kilku osób ale dopiero po zachwaleniu mi jej przez moja siostrę, zapałałam chęcią posiadania idealnego porządku wg Marie.
Jestem dość specyficzną osobą, bardzo indywidualnie pojmującą porządek. I tak; nie przeszkadza mi pełny zlew, ani kurz na meblach, ani nawet niepoodkurzane podłogi; tutaj zawsze mogę to zrobić później ale jest miejsce, gdzie zawsze mam porządek. To moje szafy i komody, gdzie trzymam moje skarby, czyli moje ciuchy, torebki i buty. Tam zawsze, jak to mówi mój tato, w środku nocy, po ciemku mogę znaleźć daną rzecz.  Tzn. zawsze uczył mnie, że tak powinno być, a ja zastosowałam to tylko w stosunku do ubrań. Reszta przede mną. Dzięki Marie Kondo, w szufladach jest dosłownie, jak w pudełku; bluzki są tak poskładane, że aż miło popatrzeć. Z kolei dzięki naszej Biedronce, mam nowe, wszystkie identyczne, oczywiście czarne, wieszaki. Takie wiecie, na ubrania. Są pokryte aksamitem. Moje bluzki i sukienki wiszą sobie w luksusie. Widziałam takie wieszaki też w TK Max'ie ale w Biedronce są tańsze. Szczerze polecam Wam takie rozwiązanie, bo delikatne, śliskie tkaniny po pierwsze nie ześlizgują się, a po drugie bardzo ładnie się eksponują i nie wypychają. 

Stylizacja

Jeans.
Powiem Wam, że nie podejrzewałam, że będę chodzić w jeansowym mundurku. Ostatnio nosiłam się tak w liceum. Wtedy były to spodnie piramidy i krótka katana
Od mojego liceum upłynęło już parę lat i wraz z nimi jeans zanikał w mojej podświadomości. Nie uważałam, że dobrze skrojone jeansy to must have. Teraz wiem, że było tak dlatego, że nie mogłam dobrać odpowiednich do mojej figury i mojego gustu. Od jakiegoś roku jestem zakochana w jeansach. Znalazłam krój, który lubię i dobrze się w nim czuję. Dodatkowo w sklepach doceniono, że nie każdy musi kochać jeansy w kolorach denim i jest spory wybór białych. Tak, białe jeansy to mój must have.
Dzisiejsza stylizacja to taki własnie mundurek. Białe rurki i długa katana. Dla przełamania długa, welurowa bluza z kapturem.
Bluzy z kapturem też wracają do nas z dawnych lat. Ja zakochałam się w nich odkąd zobaczyłam te aksamitne. Wg mnie najpiękniejsze są te ciemno zielone, bordowe, granatowe no i oczywiście czarne. Moją znalazłam w necie, bo w sklepach nie było takich, jak sobie wymarzyłam.

biała katana

black and white

biała katana 1

biała katana duga





missguided

biała katana jeans

bluza z kapturem velvet








JEANSY - F&F / KATANA - NN / BLUZA - MOSSQUIDED / BOTKI - NEW YORKER / TOREBKA - SIMPLE - FOTO - SENIOR

CONVERSATION

23 komentarze:

  1. Podoba mi się Twój zestaw, super Ci w nim !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawie wyglądają te kabaretki wystające z dizur na kolanach:) Białe spodnie muszę sobie kupić to must have na lato! Velvet myślę, że latem może się nie sprawdzić, chyba, że na jakąś imprezę podczas chłodnego letniego wieczoru. Natomiast w Twojej stylizacji, bardzo mi się podoba:) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Soniu jest pięknie. Rzekłabym wręcz cudnie. Sprzątaj, sprzątaj skoro tak Cię naszło. Będzie ksiązkowo, nie tylko w szafie. Chyba muszę w końcu tą książkę zdobyć i przeczytać. Może też na mnie spadnie łaska porządkowania i zostanę idealną Pania domu. Chwilowo daleko mi do ideału, choć bardzo sie staram a i tak efektów nie widać.Buziaki Danka

    OdpowiedzUsuń
  3. Soniu bardzo dobra stylizacja! podoba mi się całość, z kurtką jeansową, fajnie jak się ta czerń tak przebija jak na spodniach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna stylizacja, żeby pomarudzić,zabrakło mi zdjęcia bez paska, też mogłoby być ciekawie, ale całość jest świetna. Fajne spodnie, z kabaretkami, u kogoś to mi się podoba, ja jakoś nie mogę się do tego przekonać i pod boyfriendy założyć kabaretki. Bardzo fajna ta bluza, oglądam jeszcze raz, Soniu jest super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo za pomysł z kabaretkami! Bardzo ciekawy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć nie jestem fanką łączenia bieli z czernią poza wydarzeniami zwizaznymi z "elegancją" i kojarza mi sie typowo szkolnie, ropoczecie/zakonczenie roku to twoj zestaw mi sie bardzo podoba. Kabaretki + buty ( o tak, te buty dla mnie są nr 1 całego stroju) są świetne, nie wpadłabym na ubieranie kabaretek pod dlugie spodnie, ale dzieki dziurze na kolanie wyglada to naprawde ładnie a zarazem drapieznie.

    Serdecznie pozdrawiam :)

    Ps. Masz racje co do wieszaków, w takie futrzaste juz dawno sie zaopatrzylam, jedyny sprzymeirzeniec w wale z śliskimi bluzkami

    OdpowiedzUsuń
  7. Super Ci w tym mundurku, wspaniała bluza, uwoelbiam krótkie suwaki. a ta jeszcze ma to boskie kółeczkopwe zakończenie :)
    Buziaki Soniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny zestaw, którym świetnie się odmłodziłaś!
    Bardzo lubię u Ciebie to, że od pewnego czasu jesteś jedną z tych dojrzałych blogerek, które świetnie bawią się stylami - bez przesady, bez efektu "z tyłu liceum, z przodu muzeum" i bez tandety :)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam Cię za te porządki. U mnie jest z tym bardzo różnie. Musze pozbyć się wielu rzeczy, ale nie ma na to czasu i chyba żadna książka mi nie pomoże. Podobasz mi się w tym zestawie. Zdjęłabym tylko ten pasek, ale to tylko moja subiektywna ocena. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie Soniu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie mam miejsca na ciuchy, wiec i w nich mam bałagan :D
    Ty wyglądasz w tym zestawie bardzo porządnie:D To pewnie za sprawą białych spodni i białej katany - taka czyściutka:))
    Podziwiam, bo ja zawsze jasne rzeczy czymś uwalam... Zaraz po wyjściu:D
    Podsumowując - jestem na TAK!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię połączenie bieli z czernią więc jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  12. Black&white to jest jednak klasa. Nic bym nie zmieniła. Dobra robota! Pozdrawiam. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy model torebki - podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bluza super ! :) muszę się w podobną zaopatrzyć

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od zawsze mam porządek w szafie. Teraz mam porządek i przestrzeń ;) hahaha
    Mam od zawsze porządek na półkach z książkami , szufladach , dokumentach , albumach ze zdjęciami i wogole lubie ogarnięta przestrzeń . Ale powiem ci , ze pomysł na wieszaki warty skopiowania - krawaty i bluzki i spódnice zjeżdżające mnie denerwują .
    Teraz pomyślałam Ze moze przypnę żabkami do prania ;)
    Lubie cie w młodzieżowych ciuchach , dynamicznie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
  16. Z wiosna to już tak bywa:))dzisiaj znów piękny dzień:))bardzo ładnie wyglądasz:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolejny LOOK w którym świetnie wygladasz kochana !! Rewelacja te kabaretki <3 <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny zestaw :-) Bardzo podobają mi się spodnie... wiosna rzeczywiście daje nam popalić. Co do książki Kondo... W szafie układać uwielbiam - z tym, że bałagan "robi się" u mnie z powodu bardzo ograniczonego miejsca... trudno czasami pomieścić się z córką, 6 tyś. Książek i z ciuchami na 49 metrach kwadratowych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. W szafach zawsze mam porządek /książkę czytałam/.
    Porządkuję po swojemu ale kilka rad mi się przydało.
    Bardzo fajna bluza. Świetna całość.
    Pozdrawiam Soniu, miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna stylizacja! Taki "mundurek" wymaga odwagi, ale w tym wydaniu wygląda cudnie! Aż czuję się zainspirowana do "odkurzenia" swojej kurtki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Biały i czarny to moj ulubiony zestaw. Ten dzis zaprezentowany uwazam za świetny i tylko jeden element mi "zgrzyta" . Nigdy nie Polonię dziur czy to na kolanie czy gdzie indziej. Kojarzą mi sie z brakiem klasy i fuszerka, choc przecież wiec, ze to moda i trend. No właśnie, za tym trendem jakoś nie po drodze mi. Pozdrawiam :)) natomiast bluza z kapturem swietnie sie tu komponuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenia mojego bloga. Jeżeli spodobało Ci się u mnie, zapraszam do obserwowania. Dziękuję za komentarz:)
Jeżeli masz ochotę napisz do mnie na sdziech@op.pl, na pewno odpiszę :)