poniedziałek, 12 października 2015

Moje Okulary



Dzisiaj  obiecana odsłona nowych oprawek. Większość, jeśli nie wszyscy, przewidzieliście, że będą nowe oprawki. Tak, do teraz się dziwię; że  skusiłam się na nowe no i, że na takie.
Jak pisałam w poście z eventu w Inter Optyk, obsługa salonu przedstawia najwyższy poziom. Panie i pan doradzają szczerze i fachowo, argumentując swoje zdanie. Oprawki, które są już moje, dalej zwane  TE,  zostały mi pokazane jako pierwsze. Wcześniej przedstawiłam swoje wytyczne; kolory tylko czarny i biały, nie metalowe i raczej prostokątne.  Pani jednak miała swoje zdanie i proponowała  także coś od siebie. Podziękowałam i wiedziałam swoje. Nie planowałam przecież zmiany oprawek, z których wydawało mi się, że jestem zadowolona.
Przypominam, że gościem specjalnym była wtedy  Joanna Horodyńska, która  tamtego dnia dobierała oprawki każdemu, kto odwiedził salon.  Jak już wiecie z poprzedniego posta, poradom stylisyki  poddałam się i ja. Tym razem jednak nie mówiłam o swoich oczekiwaniach. I znowu TE oprawki wylądowały na moim nosie. Tym razem przyjrzałam się uważniej. Nie były wcale takie "dziwne", jak przy pierwszej przymiarce. Pani Joanna powiedziała, że właśnie takie "dziwne" maja to "coś". Przymierzałam  kolejne, jednak już TE, trzymałam w ręku. Kolejno zmieniała mi się twarz w oprawkach D&G, Prada, Chanel i nie pamiętam jakie jeszcze. Pani Joanna  była zachwycona tymi w kolorze brudnego różu ( chyba Tarze się podobały ). Wtedy już musiałam odkryć  "moje barwy". To zasada, jak wiecie, więc wróciłyśmy już tylko do tych czarnych. Białe były chyba jedne, ale nie pasowały mi. Po każdych  wracałam do TYCH.  
Są zupełnie inne, dziwne, ciekawe, moje.  Zapewniano mnie, że nie spotkam  wielu pań w takich na ulicy, no może na ulicach Warszawy. Odezwała się  moja wrodzona indywidualność i już spisywaliśmy zamówienie.  Tutaj dowiedziałam się, że są specjalne szkła, które niwelują  efekt  optycznego zmniejszenia oka. Chodzi o to, że z zasady tzw "plusy" powiększają oko, a "minusy" pomniejszają,  Okularnicy wiedzą o co chodzi. Tak więc teraz moje oczy będą  widocznie większe.

Pani Joanno, dziękuję. Od tamtego dnia zmieniło się moje podejście do okularów. To nie tylko  nielubiany dodatek, który muszę nosić, ale coś więcej. Coś co mnie wyróżnia, pokazuje charakter, to biżuteria. Noszenie okularów to nie przymus, to przyjemność. Zwłaszcza TAKICH okularów.

  Ostatnie dni były bardzo ciepłe i słoneczne, dlatego tez mam jeszcze kilka sesji w tym klimacie. Dzisiaj jednak spadł pierwszy śnieg, dlatego też stylizacja to cieplutkie ponczo w dużą kratę. Poncza jak co roku powracają jesienią, co bardzo mnie cieszy. Góra jest bardzo okazała, więc postanowiłam wydłużyć sylwetkę. Udało mi się kupić wygodne, niezbyt wysokie botki. Tak wiem, spodnie są zbyt długie. Cóż, to zasługa mojej nowej sylwetki, po prostu  mi spadają! Muszę je skrócić.















OKULARY - MIU MIU - Inter Optyk / PONCZO - F&F / SPODNIE - NN / BOTKI - BUTIK / NASZYJNIK - PAMIĄTKA Z TARGÓW / TORBA - MONNARI / FOTO - JUNIOR

12 komentarzy :

  1. Sonia kwitniesz z dnia na dzień, okulary boskie i pasują do całości. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Zosiu. to bardzo miłe, co piszesz :)
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  2. Fajne te oprawki, bardzo dobrze w nich wyglądasz Soniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dobrze się w nich czuję.
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  3. Bardzo ładne i ciekawe okulary. Bardzo podoba mi się też ponczo w taką kratkę, nie jestem ich zwolenniczką ale tą stylizacją przekonałaś mnie do nich. Gratuluję taż ładnej zdobyczy na targach ten naszyjnik jest boski. Ja uwielbiam takie cudeńka, zwłaszcza jeśli są ręcznie robione bo wiem że ma coś unikatowego a nie popularną masówkę. Ja mam swój ulubiony sklepik w internecie z ręcznie robioną biżuterią, jest piękna i oryginalna, wykonywana różnymi technikami przy użyciu orgonitów i kamienni naturalnych. Jeśli chciałabyś zobaczyć ich biżuterię lub orgonity to zostawiam dla ciebie linka http://www.magicstones.co Pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poncza bardzo lubię. Kratę akurat nie do końca ale ta od razu skradła moje serce. Ponczo to świetna propozycja na jesień.
      Co do bizuterii to nie przepadam za kamieniami szlachetnymi. One są głównie kolorowe i nie mam zbyt dużego wyboru. Jeszcze nie spotkałam ciekawej biżuterii w moim stylu z naturalnych kamieni. No, brylanty mi się podobają :) Jakby ktoś chciał mi zrobić prezent :)
      Pozdrawiam cieplutko, Basiu :)

      Usuń
  4. Soniu i ja do okularnic należę i lubię ładne oprawki, Twoje ciekawe takie inne :) a najważniejsze, że do Ciebie pasują :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przywiązywałam do nich jakiejś większej uwagi. A tam większej, żadnej ! Poprzednie, te z początków bloga nosiłam niezmiennie przez 7 lat !!! Teraz dopiero odkrywam ich możliwości. Dziękuję za miłe słowa, Marzenko :)
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  5. Ale fajne!! Bardzo oryginalne! Bardzo Ci w nich do twarzy Soniu:)))
    Zestaw też fajoski! Super jest, to poncho! Kurde... wszyscy wokoło maja poncha, a ja nie mam..;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Okularki genialne!! Idealnie Ci pasują!! wyglądasz cudnie w tym poncho!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Soniu, oprawki świetne i naprawdę jest Ci w nich bardzo dobrze :) ślicznie wyglądasz, ponczo super! i torebka :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenia mojego bloga. Jeżeli spodobało Ci się u mnie, zapraszam do obserwowania. Dziękuję za komentarz:)
Jeżeli masz ochotę napisz do mnie na sdziech@op.pl, na pewno odpiszę :)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.