sobota, 5 września 2015

Tiulowa spódnica




Ten weekend to kolejna okazja do zakupów z rabatami. Co prawda ostatnie wojaże prawie doszczętnie spustoszyły moje konto ale musiałam, po prostu musiałam skorzystać z jednego kuponu. Kupiłam coś na cieplejsze dni a pokażę, gdy takowe nadejdą.  Kupony rabatowe publikowane są w trzech gazetach, m. in. w Joy. 
Joy pokazuje co będzie modne w nadchodzącym sezonie. Z radością stwierdzam, że z każdego trendu mam już coś w swojej szafie.   Ale nie o tym będzie dzisiaj. Wspominam o ty tygodniku, bo na szóstej stronie jest świetny wstęp do mojej dzisiejszej stylizacji.


Na pewno masz w swojej szafie ubranie, które bardzo Ci się podoba, ale brakuje Ci odwagi aby wyjść w nim na ulicę ? Teraz jest moment żeby się przełamać. Niech Twoja przyjaciółka zrobi to samo i razem idźcie na spacer. Gwarantujemy, że będziecie świetnie się bawić w roli  trendsetterek! Oczywiście nie zapomnijcie uwiecznić wszystkiego na zdjęciach! "

Super! Ja mam właśnie  taki ciuch. To tiulowa spódnica! 
Długo szukałam odpowiedniej a jak znalazłam, to miałam wątpliwości; gdzie ja ją założę ? czy wypada? czy nie jestem za gruba? za stara?  
Kupiłam. Kupiłam i nie żałuję.  Co prawda ubrałam ją  dopiero dwa razy i to tylko na sesje ale może odważę się założyć ją na jakiś event ?

















SPÓDNICA - BUTIK / KOSZULKA - NEW YORKER / FOTO - JUNIOR

36 komentarzy :

  1. spódniczka jest fajna ale Tobie nie pasuje... tz. możesz zaszaleć i gdzieś w niej wyjść, może do tego czarne szpilki i czarna kurtka ramoneska ale to tak bardziej w nastawieniu że idziesz sie dobrze bawić i już... jeśli wychodząc na zabawe masz w nosie co myślą inni to nie wydawaj jej a jeśli chciałabyś by kobiety zerkały z zazdrością na to jak wyglądasz to to nie to.. chyba że będą zazdrościć Ci podejścia do swojej osoby, wyluzowania i otwartości to tak... ja Cię podziwiam za odwagę że ją założyłaś i miałaś innych w nosie :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie to ujęłaś,mało kto potrafiłby w tak kulturalny sposób wyrazić, co myśli o wyglądzie Sonii w tej spódniczce

      Usuń
    2. zawsze staram się doradzić tak by każdy nie zależnie od figury wyglądał ładnie a i tak najważniejsze jest to by lubić samego siebie takim jak się jest :)
      Soniu gdzie jest tak piękne wybrzeże? Bardzo malownicza plaża...

      Usuń
    3. Tak, to ma być zabawa. Marzyłam o takiej spódnicy i sobie kupiłam. Skrzętnie wybrałam miejsce; piękne i ustronne. Wiadomo, że taki look nie nadaje się na co dzień. Ja dobrze się w niej czuję, podobają mi się fotki. Bardzo dziękuję za opinię. Tak, wyraziłaś ją bardzo miło ale ja w przeciwieństwie do Anonima nie widzę w niej krytyki ale zrozumienie tematu.
      Plaża to wyjątkowe miejsce bardzo blisko Ustki, 20 minut na rowerze - to Orzechowo.
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  2. Cudna jest ;)) I super w niej wyglądasz. W sam raz na lato! Albo jakaś wyjątkową imprezę. Ja nigdy nie miałam takiej spódnicy, ale też o takiej po cichu marze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, też po cichu marzyłam. Ostatecznie kupiłam, założyłam i nie żałuję. Na zakupy, czy na spacer to bym jej nie ubrała ale uważam, że blog jest do tego świetnym miejscem.
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :)
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  4. Soniu, no śliczna jest ta Twoja ukochana spódniczka! w takiej scenerii wygląda fantastycznie a to zdjęcie w podskoku to na konkurs! tyle tu radości :) i wiesz, chodź sobie w niej ile i gdzie chcesz! to cała TY! :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że Ty mnie zrozumiesz :) Tak, świetnie się bawiłam podczas sesji. Plaża była niemal pusta, więc nie musiałam się stresować innymi.
      Buziaczki :):):)

      Usuń
  5. Lubie twój dystans do siebie . Mnie zeżarły by kompleksy ..... Sesja jest świetna i niech zostanie jako zabawa ;) konwancją .
    Spódnica w wersji szarej to takie moje fiu bzdziu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 września w
      Czwartek nie dam rady :/:/ raczej ...
      Zamiast tego próbuje sciągnąć Nasie i Joasie i Olę we wtorek po 16h
      Nic sie nie odzywasz ....
      Ale w czwartek w Silesi centrum planuje zakupy , jak znajdziesz do południa czas to chętnie w twoim towarzystwie ...

      Usuń
    2. Dokładnie :) Fajna zabawa. Szkoda, że niektórzy biorą wszystko na serio.
      Buziaczki :):):)

      Usuń
  6. to juz raczej jest dla lasek XS :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna sesja:)))spódniczka ładna i jak się dobrze w niej czujesz Soniu to noś:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ? Czasami warto oderwać się od codzienności.
      Pozdrawiam cieplutko, Reniu :):):)

      Usuń
  8. uwielbiam tiulowe spódniczki! wyglądasz w niej uroczo, tak trzymaj!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, Ewo :)
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  9. Ani za gruba ani za stara! Jeśli się w niej dobrze czujesz, to jak najbardziej możesz w niej wyjść:)) Wiadomo, że nie po bułki do Biedronki;)
    Na jakąś imprezę jak najbardziej!
    Boska ta fota w podskoku!!!!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Impreza to kolejny etap i nie jestem jeszcze gotowa. Póki co zostanę przy sesjach. Mam kolejne w przygotowaniu i nie zawaham się ich użyć :)
      Buziaczki :):):)

      Usuń
  10. osobiście nie lubię tego typu spódniczek, ale do zdjęć, czemu nie. jest na nich tyle radości, że od samego patrzenia człowiek się uśmiecha. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodziło ! :)
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  11. Ze zdjęć emanuje masa pozytywnej energii i to jest super!! Co do samej spódniczki...mają to do siebie że są piękne ale strasznie trudne w noszeniu. Swoją miętową sprzedałam a miałam ją na sobie raz i nie czułam się w niej dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było zamierzone :) Wiadomo, że nie każdy dobrze się czuje w takiej spódnicy. Ja np nie mogę nosić szpilek, bo źle się w nich czuję. Na szczęście mamy spory wybór ciuchów, butów i dodatków. I popatrz, Ty jesteś szczuplutka i taka spódnica powinna być dla Ciebie idealna a Ty nie czujesz się w niej dobrze, tak bywa. Ja spełniłam swoje marzenie.
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  12. Soniu, tobie się podoba i dobrze się w niej czujesz. Ja mam inne zdanie, uważam że takie spódnice są dla młodych dziewczyn i żeby mi ktoś dopłacał takiej nie założę, a tym bardziej nie zrobię fotek, dla mnie to "dzidzia piernik". Sory, że jestem szczera, bo większość tu tylko słodzi. Oczywiście można i mnie się czepić, że noszę też ubrania zbyt młodzieżowe, ok ale nie dziewczęcę, i staram się je dopasować do figury. Wolę Cię w innych ciuszkach. Uwielbiam Twoją stylizację w białym garniturze i czerwonych butach, jest mega piękna, dystyngowana i nonszalancka, na czerwony dywan. Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i bardzo dobrze. Wyobrażasz sobie, że nagle wszystkie blogerki pokazują się w tiulowych spódnicach? Nie ma przymusu, każda z nas ubiera to, co jej się podoba. Wiadomo, że powinnyśmy zachowywać założenia stylistyczne ale czasami trzeba zaszaleć i zapomnieć o zasadach. Cieszę się, że udało mi się wywołać emocje :)
      Pozdrawiam cieplutko, Marzenko :)

      Usuń
  13. Tak sobie myślę Soniu, podzielę zdanie tych z pozytywną opinią, spełniłaś swoje marzenie, a to jest najważniejsze, nie uważam, że nie powinnaś nosić jej, wiadomo, że bardziej okazjonalnie, bądź jak dla mnie w lekkim stylu rockowym, ja oczywiście z martensami bym ją połączyła :))) . Tu dam Ci przykład blogerki być może ją znasz, która jest w wieku 60+ i potrafi bawić się modą, przy tym jest bardzo odważna co mi się w niej podoba i wielokrotnie bywała w TV śniadaniowej i w artykułach prasowych, a to o czymś świadczy, http://fashion50plus.pl/karnawalu-ciag-dalszy/
    to jest jej look w tiulowej spódnicy, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, u Jagi bardzo podobała mi się jej stylizacja i podziwiałam ja za odwagę. U mnie trochę to trwało ale nie żałuję.
      Myślimy podobnie :)
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  14. jak dla mnie wyglądasz oszałamiająco (:

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna stylizacja! :) Spódnica robi wrażenie :)
    http://nikolaobecna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Odwagę się ceni! Super spódnica i sceneria do zdjęć;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz odwagę Soniu:) to tez zaleta .ale niestety trzeba bardzo uważaćv żeby z awangardy nie popaść w groteskę. Ja przy mojej 44/42 założyłabym (może do teatru) tylko czarną lub bordową midi (do pół łydki) ,ramoneskę i ciężkie buty oraz dużo ciężkiej rockowej biżuterii- może jeszcze spróbuję... Brawo za odwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie ja na razie tylko na sesję i to w ustronnym miejscu. Teatr to dobre miejsce na taką kreację. Mam nadzieję, że pokażesz się nam w swojej wersji ? :)
      Pozdrawiam cieplutko :):):)

      Usuń
  18. świetna zabawa,świetna sesja !
    życie jest po to żeby żyć.....bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenia mojego bloga. Jeżeli spodobało Ci się u mnie, zapraszam do obserwowania. Dziękuję za komentarz:)
Jeżeli masz ochotę napisz do mnie na sdziech@op.pl, na pewno odpiszę :)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.