Stubble
Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić wyjątkową sesję.
Wyjątkową z dwóch powodów. Mianowicie pomysł na takową właśnie rodził mi się w głowie od jakiegoś czasu. Wianek zrobiłam sama, sukienka, kozaki i torebka dobrane do wianka i otoczenia. Otoczenie, czyli ściernisko skwapliwie wybrane. Dokładnie tak sobie tę sesję wyobrażałam.
Drugi powód wyjątkowości to debiut mojej córki, jako fotografa. Widać, że moje dzieci mają smykałkę do fotografowania wyssaną z mlekiem matki.
Moja córka
