Ustka 2013
Wakacje. Morze. Plaża.
Doczekałam się. Jesteśmy nad morzem. 11 godzin w pociągu i można pooddychać innym powietrzem. Tutaj czas zupełnie inaczej płynie. Jestem tu już kilka dni i dopiero dzisiaj piszę posta. Myślałąm, że wieczorami będę miała czas na komputer, ale wieczorami spacerujemy do późnego wieczora a później już jestem padnięta. Morskie powietrze powoduje zdrowy sen.
Dzisiaj mam na sobie gipiurową tunikę i białe getry. Na getrach pięknie odznacza się wzór gipiury. To bardzo wygodny strój na rekonesans po Ustce.
Nie mam na sobie żadnej biżuterii, bo nie zabrałam nic z domu; planuję kupić sobie jakieś nowości.
