poniedziałek, 29 lutego 2016

Modna i już Moda w PRL



W ostatnim poście wspominałam, że podczas Gali wygrałam bilet na pewną wystawę. 
To  " Modna i już Moda w PRL "
Przedstawiam Wam moją relację. Było to dla mnie ogromne przeżycie. Miłe wspomnienia, piękne eksponaty, wspaniałe ciekawostki, niesamowity klimat.
Wystawa rozłożona była w kilku salach 



Już pierwsze eksponaty wywołały u mnie spore emocje. Przypomniałam sobie, jak w podstawówce tworzyłam swoje swetry. Nie były aż tak wymyślne ale projekty były ciekawe i niepowtarzalne. Do dziś pamiętam, jak wyglądały.




Tę sukienkę w napisy założyłabym dzisiaj, jest świetna !


Czerwony kostium  ma trochę zapomniany krój ale zapewne niedługo powróci. Za to sukienka po lewej przypomina te, które wiszą w sieciówkach.


Pasek też chętnie bym założyła.


Spójrzcie na tę tunikę wyszywaną koralikami. Pamiętacie sklepy indyjskie? Oprócz egzotycznego zapachu znaleźć w nich można było lekkie, powłóczyste i bardzo kolorowe sukienki, tuniki.  To własnie eksponat z tamtych lat wyprodukowany w Indiach. Dzisiaj założyłabym ją do białych spodni.



Tutaj zachwyciły mnie hafty. Prawdziwe dzieła sztuki. Zielony komplet przykuł moja uwagę na dużej; delikatna wełenka, spodnie dzwony no i ciekawa tunika.



Co powiecie na takie propozycje ? Bardzo ciekawe formy, prawda ?


Tutaj marzenie każdego Polaka. W pewnym okresie oznaka dobrobytu. Kultowy " Maluch ". Tutaj wersja Bosmal cabrio, z 1992 roku.



Buty


Te biedronki są urocze.



Te projekty pokazują, czym inspiruje się  Zara :):):)


Pantofle z lat 70 -tych  XX wieku




Ponownie dzianina. Dziecinne projekty chyba by się dzisiaj nie przyjęły ale pozostałe, jak najbardziej. Nawet frędzle się pojawiły !



Wg mnie świetnym pomysłem było pokazanie na wystawie pojazdów z tamtych lat. 



Widzicie? Już wtedy panie dobierały sobie pojazdy pod kolor torebki... a może odwrotnie ?






Coś dla mnie...


Ponownie hafty. Niesamowicie piękne.




Nie rozumiem dlaczego nie pokazano pojazdu do tej torebki.




Gdy już myślałam, że to koniec wystawy, okazało się, że to dopiero początek. Kolejne pomieszczenie przypominało salę kinową.
Tutaj bardziej artystyczne ubiory.






Miałam wiele okazji do czerpania inspiracji.














Nie mogło się obyć bez mody ślubnej. Dominował kolor ekri.





Wspomnienie polskich projektantów





Przy tej gablocie poczułam wzruszenie. Miałam identyczne...


No ! Jest i pojazd pasujący i do mojej torebki.



Wiem, wiem, dużo zdjęć, ale nie mogę się zdecydować, co Wam pokazać. 

Zdecydowanie polecam tę wystawę. Dla moich rówieśniczek to wspomnienie i powrót do lat dzieciństwa, dla młodych dziewczyn wspaniała lekcja historii.  Dla miłośników mody jest to wręcz obowiązek. Dla wszystkich - wielka przyjemność.

Wystawa czynna będzie jeszcze do 17 kwietnia 2016 roku.
Mieści się w
Muzeum Narodowym w Krakowie
al. 3 Maja 1
  
SZABLON BY: PANNA VEJJS.