czwartek, 25 czerwca 2015

Moje jeansy







Moją niechęć do jeansów znacie. Kiedyś nosiłam i owszem. Nawet granatowe.  Odkąd moja figura się zmieniła, na większą,  nie podobały mi się żadne. Próbowałam, przymierzałam i wzdychałam do koleżanek, które w tych spodniach wyglądały dobrze.  Dla ścisłości, nie lubię jeansów na sobie, na innych bardzo mi się podobają.  Byłam w stanie nawet "zdradzić" swoje kolory dla tych wymarzonych. Nic z tego; w każdych  czułam się źle i grubo. A która z nas założy coś, w czym czuje się grubo?   Nie pogodziłam się jednak z porażką. Jeansy to spodnie, które nigdy nie wyjdą z mody. Mogą zmieniać się tylko fasony, same jeansy będziemy kochać zawsze. Oskar Levi Strauss był geniuszem, szyjąc spodnie dla kalifornijskich poszukiwaczy złota, z materiału na namioty  i  nie przypuszczał, że przejdzie do historii. Swoją popularność  jeansy zawdzięczają  gwiazdom filmowym, takim jak John Wayne, Marlon Brando, czy Marylin Monroe.  W latach 60-tych, w czasach dzieci kwiatów były wyrazem buntu, indywidualizmu i wolności.  Od dawna   noszone  są bez względu na płeć i wiek.
Dlaczego o tym piszę?  Bo wydaje mi się, że znalazłam jeansy dla siebie.  Jeansy nosimy bez względu na wiek, ale czy to dotyczy też podartych? Też sobie znalazłam!  Akurat w takich dziurawych dobrze się czuję.  Gdy pojechałam w nich do mojego Taty, to zapytał, czy aż tak źle u nas z pieniędzmi.  
Takie spodnie, zwłaszcza podwinięte wymagają wyższego obcasa.  Wiecie, że nie mogę na takich chodzić ale kupiłam sobie, bo bardzo mi się podobały. Niestety wytrzymam w nich tylko kilka minut.  Zaniosę je do szewca, może skróci mi obcasy.   Na ostatnim zdjęciu widać, jak chodzę na co dzień. Płaskie sandałki nie są tak efektowne ale  wygodne.
Kuferek już pokazywałam. Uwielbiam go za niespotykany kształt. Kuferek znajdziecie tutaj



















JEANSY - MOHITO / KOSZULKA - ALLEGRO / OBCASY / GRACELAND / KUFEREK  /  FOTO - JUNIOR

niedziela, 21 czerwca 2015

Zmiana na czarny





W życiu nie zawsze jest pięknie i biało. Bywa szaro, buro, bywa też czarno. Za szarościami nie przepadam, więc dla odmiany dzisiaj stylizacja w czerni. Złote dodatki polubiłam na dobre, więc rozweselam sobie tę czerń.  
Zestaw znowu taki codzienny, wygodny. Delikatne złote elementy na  adidasach i bluzce i duża złota torba. Ten model torebki przypadł mi szczególnie do gustu. Z założenia jest to torba na laptopa, dla mnie bardzo pojemna kopertówka. Ma długi pasek i przez to jest bardzo wygodna. Wprawni obserwatorzy zauważyli zapewne, że pokazywałam ją już w innych kolorach. Tak, mam jeszcze białą i czarną, a jakże i poluję na czerwoną. To jedyny model torebki którą mam w kilku kolorach. 

Ostatnia fotka pokazuje rozmowy podczas sesji :)



















BLUZKA - MOHITO / SPODNIE - F&F / ADIDASY - NEW BALANCE / TOREBKA - BERSHKA / FOTO - JUNIOR

środa, 17 czerwca 2015

Biały - moja nowa miłość





Zmian ciąg dalszy. Spotkałam się już z paroma uwagami dotyczącymi anglojęzycznych tytułów. Sama nie wiem, dlaczego  tłumaczyłam je na angielski.  Dojrzałam i od tego posta tytuły będą w ojczystym języku.
Jak mówi tytuł, mam nową miłość. Na ulicach, blogach i w sklepach szukam stylizacji w bieli, szczególnie w wersji "total look" ( znowu angielski !). "Total white look" po polsku też brzmi ładnie - cała na biało. Takie stylizacje to nie nowość, projektanci pokazują swoje białe propozycje już od kilku sezonów. Mnie jednak wzięło teraz i przeglądam sobie wszystkie te  projekty szukając inspiracji. Utarło się, że biały poszerza i jest zarezerwowany tylko dla szczupłych. No i co z tego? My, z pełniejszymi kształtami też chcemy! Osobiście uważam, że biel w większym  rozmiarze też może być przyjemna dla oka. Jak myślicie?
W ostatnim poście była biel w wersji eleganckiej, dzisiaj  propozycja niemalże sportowa.  Tak biegałam ostatnio po mieście załatwiając furę spraw.  



















KOSZULA - RESRVED / SPODNIE - F&F / TOREBKA - PAULINASCHAEDEL / FOTO - JUNIOR


SZABLON BY: PANNA VEJJS.