poniedziałek, 27 czerwca 2016

Paski





Po pepitce, kratce i grochach moje serce mocniej zabiło w kierunku pasków. Mogę śmiało napisać, że miłość ta sięgnęła zenitu a to za sprawą nie tylko mojego uwielbienia. 
Sieciówki i małe butiki prześcigają się w "opaskowaniu" czego się da.
A da się dużo. 
W mojej szafie zagościły dwie torebki; mała i duża, spodnie i spódnica. Dołączyły do sukienki mini, bluzki, żakietu, sweterka i koszuli.  Trwają poszukiwania idealnej sukienki maxi.
Jak doskonale wiecie, jestem dość oszczędna w kolorach, za to wzory uwielbiam. Szczególnie te regularne. 

Stylizacja

Spodni szukałam dosyć długo. Pamiętam, jakieś cztery lata temu był "bum" na leginsy w paski. Nie podobały mi się, bo nawet na mega zgrabnych nogach wyglądały źle, wykrzywiały najprostsze odnóża. Już wtedy zaczęłam szukać spodni, które nie będą tak opinały.
Te udało mi się kupić na allegro ale widziałam je te w sklepach ( dwa razy droższe ! )
Kurtkę typu bomber, przyznaję, mocno zapragnęłam, gdy zobaczyłam w niej Bambi. Gdyby nie ona, nigdy sama  nie odnalazłabym tej perełki na dziale męskim ! Po przymierzeniu kilku damskich modeli już zaczęłam żegnać się z tym fasonem kurtki. Okazało się, że dopiero męska, nieco dłuższa jest dla mnie ok. 
Zwróćcie uwagę, że naszyjnik pasuje zarówno do eleganckich jak i tych sportowych stylizacji. A może nie pasuje, tylko jak tak go lubię, że noszę go do wszystkiego ? :)












SPODNIE- VILA / SHOPPER - TERRANOVA / KURTKA - NEW YORKER / SLIPERSY - CROPP / NASZYJNIK - WIOLETA / FOTO - JUNIOR

piątek, 24 czerwca 2016

Black




Dzisiaj nie mam nic ciekawego do napisania.
Mój nastrój w pełni oddaje ta sesja, a raczej kolor w niej dominujący.

Stylizacja

Czasami mamy ochotę schować się w mysią dziurę, założyć czapkę-niewidkę lub ubrać się na czarno. Nie zawsze jest to jednak manifestacja. Kolor czarny to elegancja. Jest bezpieczny, grzeczny. Chociaż z tą grzecznością to zależy od dodatków, bo mogą one spowodować, że stylizacja może być krzykliwa.
Osobiście kocham czerń. Podobnie, jak biel. Nie potrafię powiedzieć, który kolor bardziej.
Lubię je zarówno razem, jak i osobno. Mogę pokusić się o stwierdzenie, że w moim przypadku zamiłowanie do tych i tylko tych kolorów to styl życia. 
Kompletując ten look nie chodziło mi ani o elegancję, ani o manifestację, nastrój miałam dobry. Chciałam po prostu, żeby na tle tej czerni wyróżniała się torebka. Widzieliście ją już w innej propozycji. Ta sesja była pierwsza jednak dopiero mój dzisiejszy nastrój przywołał ją na łamy tego bloga.
Gdyby sesja była dzisiaj, obuwie również byłoby czarne.

ps

Nie ukrywam, że wszelkie słodzenie i pocieszanie mnie dzisiaj jest jak najbardziej na miejscu.














TOREBKA - SIMPLE / JEANSY - F&F / KOSZULA - PAMIĄTKA Z USA / FOTO - SENIOR

sobota, 18 czerwca 2016

Co gryzie Sonię Dziech ?




W dobie wszechobecnego konpsumpcjonizmu, zakupoholizmu, promocji, wyprzedaży, nie widać już nas samych. Jesteśmy zalewani mailami, sms'ami, gazetkami z ofertami, które są  nam niezbędne do życia. Szafy się nam nie domykają, półki uginają a my nie mamy w czym chodzić.
Zastanawialiście się dlaczego tak jest ?
Czy staliście się ofiarami sieciówek ?
Czy kupujecie, bo:
- jest promocja
- dostaliście rabat
- to nowa kolekcja
- to must have
- koleżanka już kupiła
- to hit sezonu
- to ...
- tamto ...
- sramto
???
Zakupy wymknęły się Wam spod kontroli ?

Nie jesteście chore, nienormalne, czy naiwne. I nie jesteście jedyne.

Sama przez to wszystko przeszłam. 
 To nie ja decydowałam, czy chcę kupić sukienkę, tylko ONI...
Ja miałam już trzy płaszcze biało-czarne ale własnie pojawił się kolejny. I co z tego?  Mój rozum podpowiada, nie kupuj, ale ostatecznie decydują ONI...
Piękna pogoda, miałam  ochotę wybrać się na spacer. Już zakładałam  buty, gdy dostałam  sms o rewelacyjnej promocji, tylko dziś...
Mąż zaprosił mnie na spacer. Mam ochotę wyjątkowo ładnie wyglądać.Otwieram szafę; pięć czarnych, prawie identycznych sukienek...
Brzmi znajomo?

Jeszcze w zeszłym roku nie byłam tego świadoma. Wtedy każda z pięciu czarnych sukienek była inna, jedyna, wyjątkowa. Trzy z nich miały ... metki. 
Teraz to widzę. 
Teraz jestem świadoma. Pilnuję siebie na każdym kroku. 
Teraz nie wchodzę do sklepu, żeby coś kupić ( bo właśnie dostałam wiadomość o przecenie, bo jest setny weekend zniżek, bo sklep ma urodziny), tylko po konkretną rzecz, której mi brakuje. Nie ulegam hasłom "hit sezonu". 

Myślicie, że było łatwo? 
Nie było.
Pomocne były książki, artykuły, wyznania "wyleczonych" zakupocholiczek. Wiele blogerek już o tym pisało. Moim zdaniem takie teksty powinny zalewać internet. Powinny trafiać do wszystkich.  

Czy młode pokolenie wie, co to jest repasacja?  Kto to jest rymarz ? Czy na Waszym osiedlu jest szewc?

Mogłabym ciągnąć ten temat w nieskończoność. Wspomnieć o krawcowej i o niedocenionym rękodziele. Zalewie chińszczyzny i ogólnie pojętej taniości. O niedocenianiu ludzkiej pracy a nawet wyzysku.
Jednak chciałabym tylko zasygnalizować problem i skłonić Was do przemyśleń.

Stylizacja

Dzisiaj główną rolę gra torba. 
Duży, skórzany worek na masywnych łańcuchach. To propozycja na wtedy, gdy mała listonoszka nie wystarcza. Idealna na lato; biała, naturalna, duża ( pomieści drobiazgi i niezbędna butelkę wody ).
Jako, że to propozycja letnia, a nawet upalna, reszta wyjątkowo przewiewna. Leciutki top z falbaną i dzwoniaste, bawełniane leginsy. Wtedy miałam przed sobą dużo biegania po mieście, stąd  wygodne skórzane sneakersy.


















TORBA - MODEMANIA / SNEAKERSY - ADIDAS SUPERSTAR / LEGINSY - TALLY WEIJL / TOP - SH / NASZYJNIK - PARFOIS / FOTO - JUNIOR



niedziela, 12 czerwca 2016

W podróży





Stylizacja

Kombinezon w roli głównej.
To ciuch tak samo funkcyjny jak sukienka, stanowi kompletny ubiór. Nad sukienką ma te przewagę, że jest wygodniejszy. Wygodniejszy do noszenia, mniej natomiast jeżeli chodzi o ... toaletę.
Oczywiście najlepiej wyglądają w nim wysokie i szczupłe dziewczyny, jednak myślę, że ten jest dla mnie dobry i mogę się Wam w nim zaprezentować.
Duży plus za dekolt w serek. Fajnie, że nogawki zakończone gumkami. Kieszenie na zamki, dodały trochę pazura.
Kupiłam go zimą, mooooocno przeceniony. 
Fajnie prezentuje się solo ale dodatek białego żakietu dobrze mu zrobił. Równie dobrze będzie wyglądał z cienkim sweterkiem, ramoneską.
Hitem tego lata są koturny.
Przyznam, że nie szukałam specjalnie ale jak tylko założyłam je   na nogi te , zakochałam się. Oczywiście zauroczyła mnie podeszwa. to taka plecionka z cieniutkich paseczków. Prezentują się wyśmienicie. Są bardzo wygodne, ale tylko na płaskich powierzchniach. Na niektórych, starych chodnikach można skręcić kostkę. 
A Wy?
Lubicie kombinezony?
Nosicie koturny?






















KOMBINEZON - F&F / ŻAKIET - CAMAIEU / WALIZKA - MOHITO / TOREBKA - MICHAEL KORS / KOTURNY - VENTURINI MILANO / FOTO - JUNIOR

SZABLON BY: PANNA VEJJS.